O mnie

Ślub, to Wasz najważniejszy dzień w moim życiu

Zobacz moje zdjęcia
Skontaktuj się
Poznaj moją ofertę


To Wasz ślub i to Wy jesteście najważniejsi!

Fotografuję, ponieważ to kocham. I jak banalnie by to nie brzmiało – lubię uszczęśliwiać ludzi. Dla mnie, jako fotografa ślubnego liczy się przede wszystkim Wasze zadowolenie. I to ono zawsze będzie na pierwszym miejscu.

 

Fotografuję przede wszystkim z pasji, już od ponad 7 lat. Sfotografowałem w tym czasie trochę ślubów, w kilkunastu pomagałem jako drugi fotograf. Jest to moje dodatkowe zajęcie, dlatego nie ma tu mowy o rutynie – do każdego zlecenia podchodzę z sercem, zaangażowaniem i świeżymi pomysłami. Sam także jestem świeżo po własnym ślubie dlatego wiem, co dla Was, przyszłej Pary Młodej jest najważniejsze. Wiem, kiedy można zaszaleć i pozwolić sobie na artyzm i kreatywne ujęcia, a kiedy zdjęcie ma być przede wszystkim wyrazistym wspomnieniem bez tony filtrów i Photoshopa.

 

Fotografuję miłość… i robię to z miłością

Jestem osobą młodą i pełną energii – mam świeże podejście do tematu i możecie być pewni, że nie znajdziecie mnie zasapanego w kącie sali bo goście narzucili zbyt duże tempo :). Wszystkie szczegóły ustalamy przed ślubem w dogodnym dla Was terminie (także stylistykę zdjęć, to Wasz dzień a nie mój wernisaż i to Wam mają się te zdjęcia podobać) a w samym dniu ceremonii znikam z pola widzenia żeby niepotrzebnie Was nie krępować. Podobno dobry fotograf (lub kamerzysta) to taki, którego jak najmniej widać.

 

Nie znoszę zanudzać ludzi o sprzęcie (poza znajomymi i własną żoną, co do nich nie mam żadnych skrupułów), jednak wiem, że niektórzy lubią wiedzieć czym fotograf będzie robił zdjęcia – tych ciekawych zapraszam do kliknięcia w strzałkę w dół poniżej. Dla tych, którzy nie potrzebują tak szczegółowych informacji dodam tylko, że korzystam z markowego sprzętu fotograficznego wysokiej klasy – oszczędzając na sprzęcie oszczędzałbym na Was. A tego nigdy nie zrobię.

 

PS. Dla niektórych to może być bardzo ważne – nie mam nic przeciwko innym fotografom na weselu, w tym wójkom, ciociom i dalekim kuzynom na których tak narzekają niektórzy fotografowie. Wierzę w to, że kulturalne “przepraszam” zamiast przepyrgiwania łokciami “bo to ja tu jestem fotografem” jest lepszym rozwiązaniem :).

Sprzęt